Osoba przy biurku z duża ilością pracy

Dlaczego nie umiem odpoczywać? Mechanizm ucieczki w obowiązki.

Masz wolne, a jednak czujesz przymus działania? Dowiedz się, dlaczego Twój mózg ucieka w obowiązki przed bliskością i jak biologia utrudnia nam bycie „tu i teraz” z tymi, których kochamy.

ornament

Prawdziwy spokój zaczyna się tam, gdzie przestajesz uciekać przed własnym napięciem.

ornament

Scenariusz, który znasz aż za dobrze

Jest sobotnie popołudnie. Masz przed sobą dwie godziny wolnego czasu. Dom jest posprzątany, dzieci bawią się obok, telefon milczy. Masz pełne prawo, by usiąść na kanapie i po prostu być. A jednak... po kilku minutach czujesz narastający niepokój. Zaczynasz nerwowo szukać zajęcia. Nagle uznajesz, że musisz teraz odpisać na maila, zrobić listę zakupów albo poukładać w szafce.

Ucieczka przed obecnością

Najtrudniejszy moment przychodzi, gdy patrzysz na bliskich. Wiesz, że to z nimi powinnaś i chcesz spędzić ten czas. Przecież rodzina jest najważniejsza. Dlaczego więc wolisz ucieczkę w obowiązki, zamiast być tu i teraz? To rodzi ogromne poczucie winy. „Co ze mną nie tak? Dlaczego praca wydaje mi się bezpieczniejsza niż zabawa z dziećmi czy rozmowa z partnerem?”.

Co na to Twoja biologia?

Odpowiedź nie leży w Twoim charakterze, ale w Twoim układzie nerwowym. Jak piszą dr Gabor Maté i dr Bessel van der Kolk, dla przebodźcowanego organizmu „nicnierobienie” jest stanem zagrożenia. Działanie (praca, sprzątanie, planowanie) jest przewidywalne. Daje złudne poczucie kontroli. Bycie „tu i teraz” wymaga natomiast otwartego, spokojnego ciała. Jeśli Twój system bezpieczeństwa jest w trybie wysokiej gotowości, bycie obecnym jest dla niego zbyt obciążające. Twoja ucieczka w zadania to nie brak miłości do bliskich – to próba Twojego organizmu, by nie rozsypać się z przeciążenia.

Jak zacząć odzyskiwać spokój?

Nie zmuszaj się do odpoczynku siłą. To tylko pogłębi napięcie. Zacznij od małych kroków somatycznych:

  • Zauważ impuls:

Gdy poczujesz przymus wstania z kanapy, powiedz sobie: „Mój układ nerwowy szuka teraz ucieczki. To tylko sygnał bezpieczeństwa”.

  • Poczuj oparcie:

Skup się na kontakcie ciała z fotelem lub stopami na podłodze. Zostań w tym przez 30 sekund.

  • Wydłuż wydech:

Wypuszczaj powietrze powoli, jak przez słomkę. To fizyczny komunikat dla mózgu: „Jesteśmy bezpieczni”.

Prawdziwy spokój nie pojawia się wtedy, gdy odhaczysz wszystko z listy zadań. Pojawia się wtedy, gdy Twoje ciało przestaje potrzebować ucieczki, by czuć się bezpiecznie.

arrow

Sprwadź także inne posty